
I pojechaliśmy w końcu
powygrzewać się na słońcu :)
Jechać niezbyt nam się chciało -
motywacji było mało...
I w dodatku na mazury
gdzie wiadomo przecież z góry,
że na pewno zimno będzie,
ale... tak miało być wszędzie!
A finalnie było miło:
słońce ciągle nam świeciło;
wiosna, basen i rowery,
żarcie, z dziećmi na spacery :)
Wojciechowscy, Bieńki, Marce -
z dzieciakami niezłe harce!
Warto dupkę ruszyć czasem
i odpocząć gdzieś pod lasem :)