e tam po angielsku... grunt żeby po polsku gadali:)))
a ja usycham z tęsknoty za Wami... tak bardzo że mogę "zemzeć" i co wtedy?
a Wy ani widu ani słychu... poproszę też o interpretację tego cóż ambitnego podmiot liryczny miał w intencji przekazać odbiorcy wypowiadając słowa: "nie ma czajników"? bo o rym chyba raczej nie chodziło... :P
2 komentarze:
e tam po angielsku... grunt żeby po polsku gadali:)))
a ja usycham z tęsknoty za Wami... tak bardzo że mogę "zemzeć" i co wtedy?
a Wy ani widu ani słychu... poproszę też o interpretację tego cóż ambitnego podmiot liryczny miał w intencji przekazać odbiorcy wypowiadając słowa: "nie ma czajników"? bo o rym chyba raczej nie chodziło... :P
no więc po polsku też nie gadają, wyobraź sobie :)
nie, nie, żaden rym
tu naprawde NIE MA CZAJNIKÓW
uznałam ten fakt za zupełnie niezwykły!
jak można NIE PIĆ HERBATY?...
można jak widać ;)
a u nas też tęsknota, buuuu
Igor, słucha HP bez przerwy, bo "musi znać tak jak Ola!"
Prześlij komentarz