niedziela, 16 listopada 2008

Bułeczki bananowe dla Agatki


Takie drożdżowe :)
W wersji dzisiejszej z bananami, ale polecam wariacje na temat.
Bardzo lubimy z powidłami truskawkowymi (ale takie to trzeba u Babci Tesi zamówić)

A do zrobienia potrzeba:
1/2 kg mąki
250 ml wody (lub mleka, jak ktoś może zaszaleć)
5 g drożdży
2 żółtka
1 jajko
2 łyżki oleju
szklanka cukru pudru (ale ja daję miód, tylko wtedy trzeba dać więcej mąki, bo miód jest rzadki)
można użyć puder trzcinowy :)
szczypta soli i bakalie

i to wszystko wymieszać na gładką masę i odstawić żeby urosło na ok 1 godz i znowu wymieszać i ulepić bułeczki i znowu odstawić, żeby znowu urosło... a potem do pieca na 20 min i już pachnie, mniam

4 komentarze:

Liska pisze...

Piękne!

aldea pisze...

ja się czuję oszukana. jak do Was przyjeżdżam to nic takiego nie pieczesz... ale bardzo dobrze. teraz będę wiedziała, do czego może doprowadzić moje jęczenie: "ja chcę coś słodkieeeegooooooooooo...."

i dostanę bułeczkę?;>

Bev Robison pisze...

More food? Wow, Marta! I am impressed!

fidel pisze...

Czy mam upiec te bułeczki.......,czy przywieżć powidła truskawkowe.