czwartek, 28 października 2010

arbuz

- ja chce tupę!
- Aluś, mówi się kupę!!!
- No pjecies mówię tupę, Josia...
- grrr, KUPĘ!!! k! k! ... a umiesz powiedzieć "arbuz"?

poniedziałek, 25 października 2010

Abu Soma


nie wzięłam telefonu...
straż graniczna dwa razy mnie wzywała na lotnisku przez megafon (Stokos zostawił deskę "unattended")
"klątwa Faraona" dopadła Igora jeszcze w samolocie, ale tylko jego - więc bilans po pierwszej nocy: tylko jedno łóżko zarzygane :) za to dwa zasikane
no i podróż prawie 11 godzin...