sobota, 14 lutego 2009

Aluś wydrukowany

Do gazetki tej zajrzyjcie
i Alusia w niej odkryjcie:

Strona pięćdziesiąta siódma
wcale nie jest taka nudna,
bo na dole jej znajdziecie
to rozanielone dziecię :)


Położone na podłogę
trzyma rączką się za nogę.

To Beverly Moja Miła
chwilę taką uchwyciła,
podziękować bym jej chciała
ale tak - by zrozumiała:

Wish to thanks, My Dear Bev
for the TALENT that YOU have
for how can you SHARE and... BE
that's why YOU're so dear to me :)

sobota, 7 lutego 2009

Kaczki i kowboje

A my ciągle chorujemy
i w domeczku kiblujemy...
Dwa tygodnie będzie prawie -
już się robi nieciekawie :(

Raz w kaczuszkę, raz w kowboja
przebiera się córka moja :)
Igor za to - chłop jak dąb
stracił dzisiaj drugi ząb!



poniedziałek, 2 lutego 2009

Chore Stokoszczaki

Chora jest rodzinka cała -
weekend w domu przesiedziała.
Chore wszystkie Stokoszczaki
i rodzice i dzieciaki!

Wszyscy kaszla i smarkają
...telewizję oglądają,
tylko mama jak pies struty
musi jeździć po zakupy!

Zanim jednak tak nas zmogło:
fryzjer podstrzygł grzywkę modną
u Igorka, mamy, Zosi -
każdy ma tak jak poprosił :)

A na koniec się udało
przed chorobą naszą całą
zawdzięczamy to mamusi:
dzieci do dentysty zmusić :)

Włoski, ząbki jak z obrazka
Ogień na kominku trzaska
my całuski wszystkim ślemy
i szybciutko zdrowiejemy!!!