
Śnieg nam przyprószył dziś powojniki,
z których czapeczki robią chochliki:
Gdy kwiat przekwitnie i wietrzyk wieje...
i tylko Zosia się z tego śmieje!!!
A trawy zaschły już dawno temu
i grzeją liście zimowym słońcem
lecz wiatr przeszkadza im, nie wiem czemu,
chcąc się wyszumieć przed zimy końcem...