sobota, 10 stycznia 2009

Mauritius


południowo-motylkowo


elfik


Igorek na plaży


katamaranowo


w zaczarowanym ogrodzie


wieczór wigilijny


kwiatowe szaleństwo


wind and surf


plażka


new year's eve


la vanille park


bujanko


ahoj


lychee

5 komentarzy:

fidel pisze...

Piękne,tylko szkoda że nie można dokonać powiększeń.Igor zmienił się niesamowicie.Zosia jeszcze piękniejsza

fidel pisze...

Takiej przygody nawet w małej części nie sportretuje żadne zdjęcie,czy też opis.Wymiar i głębię odczuć może tylko ten znać,kto to przeżył.

Bev Robison pisze...

It looks like you had SUCH a fabulous trip. I love your pictures! They are beautiful! Thank you for bringing some sunshine back with you ;)

magda pisze...

Ale Wam dzieci urosły! Chyba od tego cudownego słońca... Bajkowe zdjęcia

Alicja pisze...

Dziękuję Ci Marta za to ,że podarowałaś mi tyle słońca w ten mrożny styczniowy poranek. Takie fajne jest to,że uchwyciłaś na zdjęciach chwile, które ja nazywam szczęściem. I tak bardzo się cieszę dla Was,bo myślę, że tych chwil jest całkiem sporo...