poniedziałek, 2 lutego 2009

Chore Stokoszczaki

Chora jest rodzinka cała -
weekend w domu przesiedziała.
Chore wszystkie Stokoszczaki
i rodzice i dzieciaki!

Wszyscy kaszla i smarkają
...telewizję oglądają,
tylko mama jak pies struty
musi jeździć po zakupy!

Zanim jednak tak nas zmogło:
fryzjer podstrzygł grzywkę modną
u Igorka, mamy, Zosi -
każdy ma tak jak poprosił :)

A na koniec się udało
przed chorobą naszą całą
zawdzięczamy to mamusi:
dzieci do dentysty zmusić :)

Włoski, ząbki jak z obrazka
Ogień na kominku trzaska
my całuski wszystkim ślemy
i szybciutko zdrowiejemy!!!

2 komentarze:

aldea pisze...

co prawda darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale co do tego całuska, którego ślecie - mogę najpierw go odkazić? albo... albo poczekać aż wyzdrowiejecie?:P

nie, żartuję - od Was przyjmę każdego, nawet najbardziej zasmarkanego całusa:))))

Liska pisze...

Więcej wierszyków poproszę. Masz talent, kobito.