środa, 30 września 2009

Na straganie w dzień targowy

... takie słyszy się rozmowy:

- Pani, a moja córka to do Ameryki wyjechała... Południowej!
- A Pani: zdrowa czy chora?

Dżersej i: "...ebony and ivory live together in perfect harmony
Side by side on my piano..." sączy się z otwartego Poloneza

gruszki
kapusta kiszona
kolory
jesień
słońce w oczy
kocham :)

Szampion dla Elizy

2 komentarze:

aldea pisze...

mhmm... to brzmi "a little bit corny" ale ja naprawde myślę, że wiem co czułaś na tym targu:) wiesz - siostry sistArs:) to strasznie fajne uczucie...

CU on Sunday:)

Ania pisze...

Cudo! Az slinke lykam na te szampiony i inne malinowe..... niech taki targowy swiat nigdy nie znika!!