weekend w domu przesiedziała.
Chore wszystkie Stokoszczaki
i rodzice i dzieciaki!
Wszyscy kaszla i smarkają
...telewizję oglądają,
tylko mama jak pies struty
musi jeździć po zakupy!
Zanim jednak tak nas zmogło:
fryzjer podstrzygł grzywkę modną
u Igorka, mamy, Zosi -
każdy ma tak jak poprosił :)
A na koniec się udało
przed chorobą naszą całą
zawdzięczamy to mamusi:
dzieci do dentysty zmusić :)
Włoski, ząbki jak z obrazka
Ogień na kominku trzaska
my całuski wszystkim ślemy
i szybciutko zdrowiejemy!!!
2 komentarze:
co prawda darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, ale co do tego całuska, którego ślecie - mogę najpierw go odkazić? albo... albo poczekać aż wyzdrowiejecie?:P
nie, żartuję - od Was przyjmę każdego, nawet najbardziej zasmarkanego całusa:))))
Więcej wierszyków poproszę. Masz talent, kobito.
Prześlij komentarz