poniedziałek, 25 maja 2009

Wilanów

Byłyśmy z Zosią w prawdziwym pałacu,

gdzie spała królewna (nie tylko na kacu),

i król i królowa, królewiczów dwóch,

lecz Zosię niestety bardzo bolał brzuch...


Dzień później Alusia, a wcześniej Igora...

Finalnie rzygania przyszła ciężka pora :(

Wróciłyśmy szybko i Zosia pamięta,

że czasem rzygają nawet i książęta!


Brak komentarzy: