tak, ja to już kiedyś pisałam, ale jak jest fajna imprezka to zawsze przechodzi mi koło nosa:( mogę się tylko pocieszyć, że w ten weekend i tak byłam w szkole i nie chcę przez to wcale zwrócić uwagi, że wyszłam z domu o 6 rano, wróciłam o 21 i pierwsze co robie po powrocie to na bloga włażę. wcale nie o to mi chodzi:)
Igora ząb widzę rośnie zdecydowanie. no i świetne zdjęcie całej trójki na karuzeli (mały ma cudowną minę, ale tu to akurat wystarczy po prostu pstryknąć aparatem z obiektywem w jego kierunku i minę na bank ma genialną;) ) a Igor ma cya nowe buty... albo ich nie znam.
no i znowu się rozpisałam, bo chyba stęskniłam się za Wami i to dlatego:)
Tak, Aluś cały czas miał na karuzeli jedno oko zamknięte - zsikać sie z nim można! Tak jakby nie był pewny czy mu się podoba, więc trochę jestem, a trochę mnie nie ma: "widać mnie, nie widać!" Na każdym zdjęciu tak wyglądał, nawet myślałam, że jest śpiący, ale nie :)
3 komentarze:
tak, ja to już kiedyś pisałam, ale jak jest fajna imprezka to zawsze przechodzi mi koło nosa:( mogę się tylko pocieszyć, że w ten weekend i tak byłam w szkole i nie chcę przez to wcale zwrócić uwagi, że wyszłam z domu o 6 rano, wróciłam o 21 i pierwsze co robie po powrocie to na bloga włażę. wcale nie o to mi chodzi:)
Igora ząb widzę rośnie zdecydowanie. no i świetne zdjęcie całej trójki na karuzeli (mały ma cudowną minę, ale tu to akurat wystarczy po prostu pstryknąć aparatem z obiektywem w jego kierunku i minę na bank ma genialną;) ) a Igor ma cya nowe buty... albo ich nie znam.
no i znowu się rozpisałam, bo chyba stęskniłam się za Wami i to dlatego:)
o matko, słowo "chyba" mi się pokrzaczyło. zmęczona jestem:) ale grunt, że rozmowa się toczy:)))
Tak, Aluś cały czas miał na karuzeli jedno oko zamknięte - zsikać sie z nim można!
Tak jakby nie był pewny czy mu się podoba, więc trochę jestem, a trochę mnie nie ma: "widać mnie, nie widać!"
Na każdym zdjęciu tak wyglądał, nawet myślałam, że jest śpiący, ale nie :)
Prześlij komentarz