sobota, 7 marca 2009

7 urodziny Igorka

Urodziny dziś Igora
więc zabawy przyszła pora,
bez imprezy - pierwszy raz -
ku uciesze wszystkich nas :)

Więc serdecznie pozdrawiamy
wszystkich, których dobrze znamy.
Wszystkich którzy pamiętają
i szpitalne story znają:

akcję tą z przed siedmiu lat
gdy na łeb nam sufit spadł...
Wszystko dobrze się skończyło
i nikomu nic nie było :)))

Szpital stoi tak jak stał
remont tam się nadal dział,
lecz mieliśmy dość już tego:
nie wróciliśmy do niego!

Morał z tej historii płynie -
jak w każdej innej dziedzinie:
że nie wiemy co nas czeka,
że jest zmienny los człowieka :)

1 komentarz:

fidel pisze...

Niech będzie piękna twoja droga życia.