czwartek, 26 marca 2009

Wywiadówki


Dzisiaj w szkole wywiadówki -
znana zmora podstawówki...
Nic dziwnego, że łeb boli;
każdy wie, kto dzieci szkoli:

"Zosia jest skoncentrowana,
pracowita i kochana.
Igor - urwis, choć uroczy..."
tym nas raczej nie zaskoczył!

Krótko mówiąc - mam już z głowy
... obowiązek naukowy :)
I się cieszę bardzo z tego -
nic to nie jest przyjemnego!

2 komentarze:

aldea pisze...

moim skromnym zdaniem to jest tak, że czy to szara polska podstawówka czy kolorowa wesoła szkoła amerykańska - i tak zawsze znajdzie się wszędzie jakaś nauczycielica - diablica z siódmego nauczycielskiego kręgu piekieł rodem. i mówię od razu: wara od moich siostrzeńców wszystkich!

ale widzę siostro że "metkujesz" swoje fotosy:) nie żebym słyszała o takim przypadku, ale teraz nikt bezkarnie sobie ich nie skopiuje gdzie indziej... np. na swoj profil... np na facebooku... :))))

Marta pisze...

:)) no właśnie!