hamburgera to nie widziałam, ale nie ukrywam, że patrząc na to cudo na myśl przychodzą mi biszkopciki:) co prawda nawet przesłodzone nie dorastają Alusiowi do różowiutkich pięt, ale zdecydowanie Aluś prędzej skojarzy mi się z ciasteczkami tak wiem, hamburger bo koszulka, wiem, pamiętam, koszulka świetna, ale ja dalej obstaję przy ciasteczkach choćby to miało być banalne:)
nie! nie biszkopciki! MUFFINKI!!!:)))
:)))i zawsze jedzenie, prawda?na Igora mówiłam: śliwka - robaczywka, koleżanka córkę nazywa: buła, a Aluś... hmmm pączek w maśle!
Igor był jeszcze Panem Bulwą, proszę nie zapominać, tzn "kartofelkiem":)))) co do Pączka W Maśle to masz rację. tyle że skróciłabym to do samego Pączka, bo całość może chłopakowi później siąść na psychice:)
Prześlij komentarz
4 komentarze:
hamburgera to nie widziałam, ale nie ukrywam, że patrząc na to cudo na myśl przychodzą mi biszkopciki:)
co prawda nawet przesłodzone nie dorastają Alusiowi do różowiutkich pięt, ale zdecydowanie Aluś prędzej skojarzy mi się z ciasteczkami
tak wiem, hamburger bo koszulka, wiem, pamiętam, koszulka świetna, ale ja dalej obstaję przy ciasteczkach choćby to miało być banalne:)
nie! nie biszkopciki! MUFFINKI!!!:)))
:)))
i zawsze jedzenie, prawda?
na Igora mówiłam: śliwka - robaczywka, koleżanka córkę nazywa: buła, a Aluś... hmmm pączek w maśle!
Igor był jeszcze Panem Bulwą, proszę nie zapominać, tzn "kartofelkiem":))))
co do Pączka W Maśle to masz rację. tyle że skróciłabym to do samego Pączka, bo całość może chłopakowi później siąść na psychice:)
Prześlij komentarz